Od dawna moda nie szla w parze z higiena, tak i jest w tym przypadku :/. Skarpety pelnia role filtru zatrzymujacego pot i zdarty naskorek z stopy, wiekszosc ludzi zmienia je raz/dwa razy dziennie. Wiekszosc ludzi nie zmienia sandalow codziennie, pranie ich w wodzie tez nie jest dobrym pomyslem, po kilku kontaktach z woda i detergentami takie sandaly nadaja sie do wyrzucenia d kosza. Wynik? W kazdym zamknietym pomieszczeniu (np. sali wykladowej) w lato smierdzi niemilosiernie, bo studenci chodza w sandalach bez skarpet. O, to to. Podpisuje sie rekami i nogami (w skarpetach

[1] Nie wiem kto wymyslil teorie jakoby chodzenie w skarpetach bylo czyms nagannym. Ja rozumiem kobiety - ladne zadbane stopki z pomalowanymi paznokciami, co tydzien pedicure (pojecia nie mam czy tak to sie pisze

. Ale jak w sandalach bez skarpet zaczynaja chodzic faceci, w wiekszosci z chorobami stop (grzybica, popekana skora na pietach i pod palcami), to zbiera mi sie na wymioty. [1] Ale nie w sandalach. Sandaly leza w szafie i czekaja na lepsze czasy az sie ta glupia moda na chodzenie bez skarpet zmieni.