 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
moda francuska Pismo (1 wejść) (1) Gości
Ulubione: 0
|
|
|
TEMAT: moda francuska Pismo
|
|
|
|
moda francuska Pismo
|
|
|
Witam Zgodnie ze słownikową definicją, pismo jest to zespół znaków graficznych, będących znakami dźwięków lub pojęć; ogół liter składających się na dany alfabet . Zwracam uwagę na dany ! Jeśli tak, to jest oczywiste, że wyrazy obce, my Polacy, powinniśmy pisać po polsku, tak, jak je słyszymy. Wystarczającym uzasadnieniem jest sama definicja. Zaznaczam, że nie chodzi mi o pisanie w języku obcym. Myślę tu raczej o sytuacji, z którą spotykamy się coraz częściej. Setki, tysiące obcych słów pojawiają się na ulicach, w prasie, tv... Z wyjątkiem znanych słów pochodzenia angielskiego, z pozostałymi zazwyczaj jest problem wynikający ze znacznych rozbieżności pomiędzy wymową, a tym co jest napisane. Często nawet nie wiadomo, w jakim języku jest to coś. Dochodzi też do patologii w tej dziedzinie: Te same dźwięki, w różnych językach są różnie zapisywane. Niektórych nie da się w ogóle zapisać, jedynie formy zbliżone. I tu dochodzi do przedziwnej sytuacji. Najczęściej wyrazy chińskie czy japońskie są zapisywane z angielska i taką ich pisownię, łącznie z wymową przejmujemy. Zdarzają się też sytuacje komiczne. Przez bardzo długi czas nie wiedziałem, że Auchan i Oszą to jest to samo. Pierwsze znałem z plakatów, drugie z radia. Nie znam zasad wymowy i pisowni wszystkich języków świata. Nie wiem, dlaczego w Renaualt aualt czytam jako o , w Peugeot eot czytam również jako o , a w Auchan a lub au też jest tym o . Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć, bo życia mi nie starczy. Chciałbym tylko, aby zgodnie z definicją pisma było Reno , Peżo i Oszą . W Polsce. We Francji niech też, zgodnie z tą samą definicją, będzie po ichniemu. Co sądzicie? Oszołom jestem? Jaca
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
moda francuska Pismo
|
|
(...) wyrazy obce, my Polacy, powinniśmy pisać po polsku, tak, jak je słyszymy. (...) Co sądzicie? Oszołom jestem? 1. Koncept niezły, nawet już wdrożony w kilku językach  Ma jednak śmieszne skutki uboczne w postaci unikalnej wymowy np. D-żon (John), Sikago (Chicago), Bus (Bush) itp. My mamy w obiegu chociażby parę Rover[rouwer]/rower. 2. Myślę, że wyrazów spolszczonych mniej lub bardziej bezkrwawo jest w naszym języku całkiem sporo. Rzuć okiem na dyktando ogólnopolskie sprzed bodajże dwóch lat - dla mnie miejscami zaskakujący przykład implementacji pomysłu na grunt rodzimy. 3. Twoje uzasadnienie jest o niebo lepsze niż to niby wynikające niechybnie z jakiejkolwiek definicji (zwłaszcza tak marnej jak przytoczona). Pzdr Yarek
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
moda francuska Pismo
|
|
|
Jaca napisał: Zgodnie ze słownikową definicją, pismo jest to zespół znaków graficznych, będących znakami dźwięków lub pojęć; Duże uproszczenie. Znaki interpunkcyjne okazują się nie należeć do pisma, determinatywy - należą? ogół liter składających się na dany alfabet . Niedobre - nie każde pismo jest alfabetyczne. -- HQ
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
moda francuska Pismo
|
|
|
W poście: cf6m9m$2a...@inews.gazeta.pl Jaca <ja...@o2.pl napisał: [ciach] Co sądzicie? Oszołom jestem? To na pewno złe słowo. Raczej romantyczny idealista... W Twoim poście dominuje pragnienie, by polski alfabet (rozumiany tu jako zestaw znaków służących do zapisu mowy) był fonetyczny. Tu masz rację -- język, którego pismo jest w pełni fonetyczne, jest oczywiście najdoskonalszy. Język polski do takich nie należy i raczej nigdy się to nie zmieni (w każdym razie żadne pokolenie nie dożyje takiej skokowej zmiany). Z drugiej strony chcesz, by sytuację jeszcze bardziej skomplikować (bo już jest wystarczająco zagmatwana: niektóre głoski nie mają swojego odpowiednika w piśmie, inne mają ich kilka). Chciałbyś, by Renault zapisywać jako [reno]. Pomyśl o konsekwencjach. Zdecydowana większość takich nazw funkcjonuje jako zastrzeżony znak towarowy (czy nazwa handlowa). Nigdy nie będą spolszczone, bo to po prostu niemożliwe. Gdybyśmy -- jak napisałeś -- _wszystkie_ wyrazy zapisywali po polsku, musielibyśmy się godzić na to, że tysiące słów funkcjonowałoby podwójnie. I to nie tylko nazwy firm, produktów, ale i te słowa, których oryginalna pisownia jest historycznie utrwalona. Pomijam już fakt, że znacznej części francuskich, niemieckich angielskich (i tak długo by można wymieniać) _nie da się_ zapisać za pomocą polskiego alfabetu (z powodu wspomnianego w trzecim akapicie). -- Chepry (Andrzej B.)
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
moda francuska Pismo
|
|
|
W poście: 41171e4...@news.home.net.pl AB Chepry <pl.onet.poczta@INVALID napisał: (z powodu wspomnianego w trzecim akapicie)... ...i oczywiście nie tylko tego (cała moja wypowiedź była bardzo uproszczona, mam nadzieję, że to jasne). -- Chepry (Andrzej B.)
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
moda francuska Pismo
|
|
|
Chciałbyś, by Renault zapisywać jako [reno]. Pomyśl o konsekwencjach. Zdecydowana większość takich nazw funkcjonuje jako zastrzeżony znak towarowy (czy nazwa handlowa). Nigdy nie będą spolszczone, bo to po prostu niemożliwe. Gdybyśmy -- jak napisałeś -- _wszystkie_ wyrazy zapisywali po polsku, musielibyśmy się godzić na to, że tysiące słów funkcjonowałoby podwójnie. I to nie tylko nazwy firm, produktów, ale i te słowa, których oryginalna pisownia jest historycznie utrwalona. Już prędzej możnaby, wzorem Francuzów, którzy zasadniczo wszystkie obce nazwy wymawiają z francuska, wymawiać je u nas z polska. Jednak u nas wydaje się być utrwalona tradycja, wymawiania ich w sposób zbliżony do oryginlnego, a zgodnie z wymową w języku z jakiego dana nazwa dotarła do nas. (np. nazwiska filozofa Kierkegaarda, czy kompozytora Beethovena). Nie jest to oczywiście konsekwentne np. samochód Škoda to dla nas Skoda. Ostatnio zresztą powstała moda wymawiania wszystkiego jak leci z angielska (Waterloo to łoterlu, grupa Praesens to prizens, Carrefour to kerfur. Etsitera.) Władysław
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
 |
 Kinga Rusin wypuscila swoja pierwsza linie kosmetyków markowanych swoim nazwiskiem. Producenci zapewniaja, ze linia Pat&Rub by Kinga Rusin to nowoczesne kosmetyki produkowane wylacznie z surowców z upraw ekologicznych, wolnych od zanieczyszczen.  Od niedawna znana jest już płeć nienarodzonego jeszcze dziecka prezenterki telewizyjnej programu Automaniak - będzie to córeczka. Martyna pochwaliła się swoją wesołą nowiną na żywo w programie Dzień Dobry TVN. Martyna Wojciechowska jest już w szóstym miesiącu ciąży!  Z faktami nikt jeszcze nie wygrał... oprócz Chucka Norrisa. Znany aktor zaskarżył Penguin Group oraz Ian Spectora - autora sławnej książki o nim samym - The Truth About Chuck Norris o wykorzystywanie jego osoby jak i nieprawdziwych faktów na jego temat. Proces został wniesiony w amerykańskim Okręgowym Sądzie Stanowym Pierwszej Instancji w Manhattan. |
|
|
|
|
|
 |
Pomóz nam
rozwijac portal, wstaw obrazek na bloga kopiujac
znajdujacy sie pod nim kod:
|
|
 |
 |
Kliknij aby wstawic skrót najnowszych
artykulów na swoja strone. |
|
 |
|
|
|
Copyright
2005/2008 ModaiFryzury.org: fryzury,
moda, uroda, kosmetyki, fasion, trendy, bielizna, bizuteria ETX Modules praca aukcje allegro bielanski ogłoszenia praca samochody cięźarowepoker rules Systemy SAP i ERP self catering cottages kitchen london jastarnia
|
|
|