Cześć babki... Tak sobie rozmyślam i rozmyślam ostatnio, i doszłam do wniosku, że zaczęły mnie strasznie denerwować moje włosy. Są: -długie do pasa, -proste jak drut, ale nie tak sztywne, -raczej cienkie (kiedyś miałam cienkie, ale gęste, a teraz mi połowa wypadła) - układać się jest dla nich stwierdzeniem zupełnie obcym -noszę je zazwyczaj zawinięte w swoisty węzeł, bo jak mi się gdzieś dydndają, to doprowadza mnie to do szału. Stwierdziłam, że fajnie by było je jakoś pocieniować, to znaczy wystopniować, ale nie chcę, żeby były za krótkie, muszą być przynajmniej do łopatek. Najbliżej, co obrazuje to, co bym chciała mieć, to takie jak na tych zdjęciach:
http://fryzury.orge.pl/dlugie/gallery.php?fryzura_krotka=1106 http://www.fryzury.smoczyk.pl/index.php?st=dlugie&n=16 (babka po lewej) Nie jestem oczywiście na tyle naiwna, żeby twierdzić, że sama coś takiego sobie ułożę. Najbardziej boję się, że fryzura, którą sobie wybiorę, będzie pracochłonna, a ja jestem raczej leniem. I, tak jak mówiłam, nawet najlepsze lakiery nie dają sobie rady z utrzymaniem jakichś zawijasów na moich włosach, a jak jest wilgotno to już w ogóle. Podpowiedzcie mi gdzie mogę znaleźć zdjęcia jakiś _normalnych_ fryzur z włosów długich (znaczy chcę zobaczyć rozpuszczone). I jak zachowują się takie beznadziejne włosy jak moje kiedy są nieułożone? Mimo wszystko zawijają się nieco, czy wiszą w dół smutne zęby ? Aha, nie chcę: -grzywki!!!!! -włosów kręconych -fryzury a la właśnie wróciłam z wichury -cieniowania na całej głowie, zwłaszcza z tyłu na czubku robią teraz taką strzechę -czegoś bardzo skomplikowanego do układania, bo ja mało manualna jestem Chcę najzwyklejszą w świecie cieniowaną fryzrukę, z którą można sobie spokojnie dać radę, jakoś ją ładnie upiąć przy okazji jakichś uroczystości (bo z długimi to tylko fryzjer, sama nie dam rady)... Podeślijcie jakies pomysły... Maja P.S. Na większości zdjęć panie mają tak umalowane oczy, jakby szły na jakieś gothic party. Fuj.