Za bardzo nie poodba mi się farbowanie. Czułbym sie jak w nie swojej skórze. moje puytanie. Czy istnieją jakieś zabiegi/kosmetyki/etc które by mogły rozświetlic/pogłębić kolor/etc moich włosów? Chciałbym by nabrały koloru. zalezy jaki masz kolor wlosow

jesli masz w miare jasne (blond, szatyn) to mozesz poeksperymentowac z szamponetkami na kilka myc (polecam palette) - zmienisz kolor a przy tym nie na stale

- mozesz tez wybrac cos zblizonego do swojego koloru ale z jakas nuta kolorystyczna zeby ozywic kolorek

jesli ciemne to pozostaja chyba raczej tylko farby (bo chyba w piankach co powierzchownie zmieniaja kolor nie chcesz lazic po ulicy

) - sa jeszcze maskary do wlosow- mozna sobie machnac kilka pasem w dowolnym kolorze. - ale to chyba nie to o co ci chodzi

) a co do fryzur - najlepiej popatrzyc na ulicy, w tv, gazetach co nosza panowie (to co widywalam w katalogach fryzur nie bylo przewaznie zbyt ciekawe ) pozdrawiam ps. nauczycielka?? ciekawe.. jakas rowniacha chyba