mam w zwiazku z tym pytanie: iole tak mozna wymiotowac bez przerwy bez jakiegos strasznego uszczerbku na zdrowiu moim i pasozyta ?? kiedys myslalam ze umieram, jak mialam kaca giganta prze caly dzien, ale teraz to po prostu juz nie wyrabiam, a do tego zaczynam sie niepokoic. moze jakas kroplowka, nie wiem..... czekam na wasze propozycje
))) Współczuję serdecznie. Mdłości i wymioty to gorsze od wielu bólów. Po pierwsze chcę Cię pocieszyć, że Twój organizm reaguje mdłościami w sposób prawidłowy. Do trzech miesięcy płód jest zagrożony toksynami. Jeśli nic nie jesz lub bardzo uważasz na to co jesz (bo ciągle jest Ci niedobrze) szansa na zatrucie zmniejsza się. Oczywiście kiedyś jak byliśmy ludźmi pierwotnymi to miało sens.

Tak więc chudnięcie w pierwszych miesiącach ciąży nie jest jakimś wielkim zagrożeniem dla dziecka, czy dla kobiety (no chyba że już nie ma z czego chudnąć). Mam nadzieję, że to troszkę zmniejszy Twój niepokój, który na pewno jeszcze bardziej nasila mdłości. Bo z tego co wiem to w tym stanie dosłownie wszystko nasila mdłości.

Natomias jeśli wymioty są bardzo często może dojść do spadku poziomu elektrolitów we krwi. I to już nie jest zdrowe. Wtedy niestety trzeba do szpitala na kroplówkę. I jeśli wymioty będą nadal bardzo silne, wybiera się mniejsze zło i stosuje czopki antywymiotne np. Torecan. Znam kilka kobiet, które musiały go stosować w trakcie ciąży - urodziły dzieci zdrowe. Współczuję i życzę zniknięcia tych paskudnych mdłości. pozdrawiam barbarella