Mnie tez nie obchodzi zrownowazenie. Tyle ze nie cierpie hazardu i losowosci w ogole. Srednio mnie pociaga granie przypadkowa postacia. A ja akurat uwaĹĹşam, ĹĹşe moĹĹşe to byÄ caĹkiem ciekawe. I to nie tylko trywialne losowanie wspĂłĹczynnikĂłw, ale hardcorowe wylosowanie profesji, rasy, archetypu, klanu, czy co tam mamy do dyspozycji. Nawet pĹci (to dopiero wyzwanie). Znakomite jako lek na znudzenie rolplejowaniem (wskutek zbyt dĹugiego grania tÄ
samÄ
postaciÄ
) lub gryzÄ
cy ĹĹşal po stracie poprzedniej. Czasem zmusza do grania kimĹ, kogo nigdy byĹmy sami nie stworzyli. Sam mjut. Ja swoje losowe postacie wspominam bardzo dobrze.

-dumb-