Witam po raz wtóry dzisaj. Jakoś dzisiaj na liście niewiele się dzieje. pan Boukun też cościk dzisiaj mało aktywny..... A tak wogóle to pomyślałem że ciekawie by było się jakoś spotkac np na Czacie na Onecie
www.czat.onet.pl proponowałbym pokój polityka, stosowne miejsce byłoby tam dla nas. Ciekawe co na to pozostali grupowicze. Proponuję termin spotkania np najbliższy piątek wieczorem np o 20:00, albo w któryś dzień week-endu. Co na to powiecie? Miałby ktoś jeszcze ochotę się spotkać na Czacie? Dlaczego to proponuję, a no choćby dlatego że chciałbym podyskutować w większym gronie i bardziej na żywo z ludzmi którzy zaglądają na naszą listę dyskusyjną. Założę się że wielu z nas chciało by bezpośrednio porozmawiać z panem Boukunem czy jak niektórzy go zwą Bekonem

taaaa.....pomysł chyba ciekawy, już widzę te reklamy na głównej stronie Onetu. Czat z Boukunem piątek 20:00 zapraszamy. Co na to pan Panie Boukun? Ale tak na poważnie już wracając do rzeczywistości. Pytanie do Pana Boukuna, chciałby pan zorganizować takie spotkanie na Czacie?? Założe się że zlkeciało by się wielu pańskich śmiertelnie zażartych wrogów żeby trochę się spróbowac z panem pokłócić, zresztą, sam bym, chętnie z panem pogadał na żywo na Czacie. Wydaje mi się że mogłoby być pouczająco

Sprawa następująca. Wrócmy do tematu Jakie Krawaty lubią Żydzi najbardziej? Może i dowcip nie jest przezabawny, ale jestem pewien że wielu ludzi którzy to przeczytali parskneli głośno śmiechem i powtórzą to swoim znajomym. A Żydzi wcale nie pozostają dłużni nam Polakom. Przypomina się tutaj zasłyszany niegdyś żydowski dowcip o Polakach .....A czy wiecie gdzie leży Zatoka Świń? Nad bałtykiem gdzie jest zatoka gdańska, jak wlezie do wody więcej niż dwóch Polaczków wtedy jest już to tylko zatoka świń :o) No i dobra niech sobie żartują z nas. Śmiech to zdrowie. Życzę wszystkim wszystkiego najlepszego. Mnie osobiście to nie rusza jak ktoś opowiada kawały o Polakach. Przecież każdy z nas zna dziesiątki kawałów o Polaku, Rusaku i Niemcu...no i co z tego? nic..... A jeżeli chodzi o sprawę Jedwabnego.......fakt jest faktem jest to tragedia i nie ważne kto z czyich rąk i w jaki sposób zginął, śmierć taka męczęńska czy śmierć ze starości jest tragedią dla osób bliskich zmarłych i należy to uszanować. Może rzeczywiście przesadziłem z tymi krawatami jak ktoś się obraził to przepraszam. Przpraszam za kawał na forum, ale nie za Jedwabne. :-[ Ale wiecie co moi państwo, tak siedzę sobie i piszę .....przypomniała mi się sprawa Żwirowiska w pobliżu Oświęcimia. Niech ktoś przypomni mi jak się sprawa zakończyła, bo jak dobrze pamiętam wynik jest 1:0 dla Polski. Wrzasku wokół żwirowiska było co nie miara, a potem stopniowo, stopniowo powoli sprawa ucichła aż zmarła śmiercią społecznego znudzenia tym tematem. Według mojej oceny. Zaczynam odnosić wrażenie że i tutaj będzie podobnie, dyskusje będą trwały jeszcze jakieś pół roku aż każdy z nas będzie rzygał tematem Jedwabnego. A IPN...pewnie dochodzenie będzie trwało kilka lat..... Szczerze mówiąc to wynik dochodzenia wcale mnie nie obchodzi. Wiem że potrafię skrzywdzić drugiego człowieka dotkliwie i boleśnie, pewnie jak wielu z nas tutaj. Ale nie potrafiłbym uczynić komukolwiek krzywdy za kształt jego nosa, albo przekonania polityczne lub religijne. Ale Broń Panie Boże żeby ktoś próbował wchrzaniać się w moje interesy, stawać mi na mojej drodze, a już próbować skrzywdzić. Po prostu jeżeli kogoś kopnę w kostkę od nogi to robię to w obronie włanych interesów i własnej osoby. I ciekawe tylko jak państwo zechcecie zinterpretować moje przemyślenia. A na dowód tego że nie jestem prawdziwym antysemitą, znam kilku Żydów z USA, jak się od czasu do czasu spotykamy w Polsce, to potrafimy podać sobie rękę, porozmawiać ze sobą o tym czy o tamtym, (dla wścibskich - o dupie maryni też :o) ) i ani oni mnie ani ja ich nie mam zamiaru krzywdzić, NO BO PO CO? Skoro można razem robić interesy? Ale nie lubię jak ktoś próbuje szargać krajem w którym płacę i tak drakońsko wysokie podatki ?