|
właścicielka nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, więc zatrzaskuje mu drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie się odbijają się i stoją otworem. Podejrzewając, że akwizytor włożył nogę miedzy drzwi a framugę, kobieta cofa się, aby wziąć taki zamach, który nauczy akwizytora grzeczności. Wówczas odzywa się akwizytor: - Może odsunie pani najpierw swojego kotka... Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel. - Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?! - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ... - Aaaaa to i ja się napiję... Facet przyszedł do szpitala: - Proszę mnie wykastrować. - Jest pan zupełnie pewien?!! - Tak. Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich: - I jak, operacja się udała? - Udała się. Ale czemu pan tak postąpił??? - Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie, ... - To może chciał się pan obrzezać??? - A co ja powiedziałem?! Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia: - To co, może zrobię przerwę na papierosa? - O tak, tak! Proszę... I dentysta wyrwał mu obie jedynki... Ucieka kromka chleba w Rumunii przed zgłodniała gromadką Rumunów. Ucieka,. ucieka... wreszcie zdyszana zatrzymuję się za rogiem, Rumuni pobiegli dalej. Zdyszana taka stoi płasko przylepiona do ściany i dyszy... nagle ogląda się na swoją prawą stronę patrzy a obok niej stoi schabowy i pali papierosa, spokojnie stoi i pali. -No co ty tak tu sobie stoisz ? Zaraz cię złapią i zjedzą, uciekaj !!! -Spokojnie kromeczko - odpowiada schaboszczak - mnie tu jeszcze nie znają. Dwie staruszki wychodzą z kina i spotykają trzecią. - Na czym byłyście? pyta trzecia. - Hm... zaczyna jedna; zaraz, bo zapomniałam... Pomóżcie mi. Co to jest, takie czerwone z łodygą i listkami? - Kwiat. - Jasne, kwiat. A takie kwiat z kolcami. - Róża. - O właśnie! Róża na czym byłyśmy? Szkot podejmuje przyjaciela śniadaniem. Na talerzyku podaje m.in. odrobinę miodu. - Widzę McGregor ; mówi przyjaciel ; że kupiłeś sobie pszczołę. - Pańskie scenariusz nie jest zły, ale trzeba go przerobić tak, żeby zrozumiał przeciętny idiota. - To które fragmenty są dla pana niejasne? Facet postanowil sie upic. Wyszedl wczesnie z pracy i poszedl do baru. Tam siedzial przez pol nocy no i wyszedl niezle wciety. Przyszedl do domu i po cichu, zeby nie obudzic zony idzie do sypialni. Mial jednak pecha, bo zle policzyl stopnie i spadl na plecy. Pech byl jeszcze wiekszy, bo w tylnich kieszeniach zatknal sobie pare butelek piwa na porannego kaca. Butelki sie rozbily, a o siedzieniu szkoda mowic... Ale facet nic nie czul, bo pijanym niebiosa bolu oszczedzaja. Idzie wiec dalej na gore. Dotarl w koncu do sypialni. Zaczyna sie rozbierac i widzi, ze bielizna cala pokrwawiona. Przyglada sie wiec sobie uwazniej w lustrze i starannie maskuje wszystkie swoje uszkodzenia tak, zeby nic nie bylo widac, a w szczegolnosci, zeby zona nie poznala. W koncu stwierdzil, ze wszystko juz jest OK i poszedl spac. Rano budzi go zona z pytaniem, gdzie byl przez cala noc. Facet tlumaczy sie wiec, ze musial do pozna siedziec w pracy itd... - Od razu widac, ze piles - mowi zona. - A skad wiesz kochanie, poczulas alkohol? - Nie, ale domyslilam sie od razu jak zobaczylam, ze cale lustro ktos pooblepial plastrami. Pozdrawiam ONYX Saxo 1.1
|