Wiedziałem, że się nie będziecie śmiać...

Swoją drogą, nie wiem jak u was, ale w mojej mieścinie PIS sobie w kulki pogrywa.... Przyszły wczoraj do mnie 2 ulotki, nawołujące do zagłosowania na swoich jedynie słusznych kandydatów. Z PO i PIS, ale zawiodłam się na tej drugiej partii... Platforma należycie wypełnia swój obowiązek omamiacza i próbuje mnie zachęcić różnymi pożytecznymi sprawami, któe załatwi, jeśli TYLKO ich kandydat zostanie wybrany (nawet zahacza o rok 2010)... A PIS? Nic nie napisało, prócz tego, kto jeszcze ich popiera <jakie ugrupowania, ile kandydat ma lat i na rzecz kogo pracuje. Czuję się zawiedziona. I ja się pytam: Gdzie jest PISowska kiełbaska wyborcza specjalnie dla mnie?: