Witam ponownie

Tak jak obiecalem pisze kolejny odcinek mojego zycia na diecie. Zapraszam do lektury i prosze o opinie, krytyke cokolwiek co ucieszy moje oko

A wiec tak ; Zaczalem 5 tygodni temu - waga 136,5kg, wzrost 168cm Pierwsze 3 tygodnie to cambridge i dla mnie to nie bylo zalosne kupowanie zupek i dawanie kasy komus - poprostu potrzebowalem pktu zaczepienia zeby od czegos zaczac. Po 3 tyg. wyszedlem z diety i przeszedlem na diete 500-600 kcal - czasem troche mniej. Dieta jest bogata w bialko w postaci nabialow, bialego miesa, duzej ilosci warzyw, zarowno gotowanych jak i swiezych. Do diety dokladam kawe espresso bez cukru, albo zamiast bez cukru ze slodzikiem, ew . mleko 0,5%. Z innych napojow to soki glownie rozcienczane woda ( po cambridge nie jestem w stanie pic soku bez wody ), woda niegazowana, herbata Strazniczka Wagi na noc Bylem wczoraj u mojej pani doktor z Insytutu Zywienia no i pierwsze co zrobilismy to wskoczylem na wage i..................... 124, 2 kg czyli zrzucilem 12 kg

pani doktor byla w szoku ja rowniez

Ale nie ciesze sie bo wiem ze sukces bedzie wowczas kiedy uda mi sie utrzymac wage przez dluzszy czas. Moj cel w pierwszym etapie to 90kg i mam nadzieje ze uda mi sie to zrobic. Zalozylem jakie 2-3 lata i zrobie wszystko co w mojej mocy zeby to zrobic

Pani doktor przepisala mi tylko leki na rozpedzenia kamieni zolciowych, ponoc przy odchudzaniu zmniejsza sie motoryka pecherzyka i jest mozliwe wytracanie sie kamieni. Tak wiec dostalem 2 leki zeby wspomoc proces splawiania ich. Aha do diety dolozylem cwiczenia na brzuch i wiecej _base_nu (na razie 2x w tygodniu po 30-40 min efektywnego plywania). Ze wzgledu na problemy z lakotka i prawdopodobna artroskopie nie moge sobie pozwolic na wiecej. Efekt jest taki ze spodnie beda musialy pojsc do kosza

Ale na razie jestem szczesliwy chociaz z faktu ze pasek zapinam na ostatnia dziurke a nie jak wczesniej ledwo na druga od konca Jesli ktos chce znac szczegoly mojej diety serdecznie zapraszam na priva Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odchudzajacych sie i wszystkich tych ktorym jest ciezko. Nie dajcie sie - ja wierze w osiagniecie celu i zadne jo-jo mnie nie przeraza bo zmiana zywienia to nie chwilowy wybryk a raczej sposob na cale zycie

Adam Ch. email: adam_charazin...@interia.pl