Według mnie, właściwie się nie różni.MM powinien sie wkurzyć, że ktoś zgapił jego dietę.Główne zasady są identyczne.Co nie zmienia faktu, że sobie na niej chudnę miło i przyjemnie 3,5 kg w tydzień.Ja jednak sobie ja modyfikuję. Nie znam dobrze MM, ale różni się np. całkowitym wykluczeniem chleba, ziemniaków, makaronu, owoców w pierwszej fazie. Zostaje nabiał i warzywa. MM chyba zabrania łaczenia czegoś z czymś? Znowu pomylę

Ale poza tym to Atkins, south beach i MM mają to samo podłoże. Sandra