możliwe że jej tyle tracisz???ja laik w temacie jestem
podczas codziennego zycia i odzywiania się masz w swoim organiźmie dużo różnych enzymów służących twojemu ciału do rozkładania pokarmu na częsci mozliwe do przyswojenia przez komórki tak w skrócie , dodatkowo w przewodzie pokarmowym zyją bakterie , jeżeli teraz zaczniesz ograniczać jedzenie to organizm w skutek niedoborów energetycznych spali niepotrzebne w danej chwili enzymy , każdy enzym to białko a każde białko zawiera WODĘ , następnie idąc dalej to twoja flora bakteryjna nie wyżywi się na skąpszych racjach żywnościowych więc część z niej wydalisz , bakterie to białka a każde białko zawiera WODĘ , w efekcie przez pierwszy tydzień prawie nie spalisz swoich zapasów tłuszczu , a spadek wagi to własnie ubytek niepotrzebnych enzymów i bakterii które w większości są WODĄ , poza tym cześć energii zostaje pobierana z mięsni a mięśnie jak wiadomo to białka które zawierają wode dlatego potocznie mówi się ze w pierwszych dniach odchudzania tracimy wodę

Problemy zaczynają się gdy przestajesz ograniczać jedzenie czyli wtedy gdy PĘKASZ ;( , organizm któremu dostarczono wystarczającą ilość pokarmu zaczyna wytwarzać enzymy konieczne do trawienia tegoż pokarmu , namnaża się flora bakteryjna , odbudowują się spalone mięsnie w efekcie w ciągu kilku dni waga podnosi się o 2-3 kg ;( , ale to nie koniec , organizmy ssaków nmają taki mechanizm ze po ograniczeniu pożywienia zaczynają gromadzić energie i zbierają jeszcze więcej tłuszczu , przygotowując się na ewentualne przyszłe niedobory , czyli powstaje jojo Slawek