Witam, w ostatnim numerze Wiedzy i zycia czytamy : Jedna kaloria to ilosc ciepla potrzebna do podniesienia temperatury 1g wody o 1K. Oznacza to, ze spozywajac silnie schlodzone desery, wydatkujemy znaczne ilosci kalorii na podniesienie ich temp. do temp. naszego ciala. Energia ta pochodzi oczywiscie z jedynego dostepnego naszym organizmom zrodla : spalania zasobow tluszczowych... potem sa obliczenia, z ktorych wychodzi, ze nawet po zjedzeniu deseru (168kalorii) o temp. powiedzmy 0 st. ubytek kaloryczny wynosi w przyblizeniu 5000 kalorii ! Ten artykulik zawarty jest w dziale 'niesprawdzone' (a wiec moze tylko dla zartu), ale w takim razie gdzie tu jest HACZYK

? Neino