A jak powiem, że jedyne rozwiązanie to wolny rynek, plują że nienawidzę lekarzy . Przykro mi, ale zupelnie wolny rynek w sluzbie zdowia, to niebezpieczna utopia. Swego czasu probowalem ten temat poruszyc na tej grupie, ale bez wiekszego sukcesu. Sprobuj podyskutowac na ten temat z lekarzami i pielegniarkami piszacymi na grupie *sluzba zdrowia*. Wypowiadaja sie tam Polacy ktorzy pracuja w roznych krajach swiata, wiec najlepiej znaja ta sprawe z wlasnego doswiadczenia. Wklejam ponizej _link_ do jednej z ciekawszych dyskusji:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=74641522