|
Prosze fachowców o rzeczowe wytłumaczenie mojego przypadku. Ponad dwa lata temu cierpialem na arytmie leczac sie jednoczesnie od kilku lat na nadcisnienie (bralem Concor 2,5 raz dziennie). Podczas silnych ataków pomagał mi krotkotrwały wysiłek fizyczny ale stany takie miewałem codziennie. Lekarz, ktory mnie leczyl nic nigdy nie mogl stwierdzic gdyz zawsze podczas badan bylo wszystko w normie. Dodam że w tym czasie uzywalem wiele miodu (ok 2 sloiki na tydzien do slodzenia herbaty). Gdy przez pare miesiecy stan arytmi nie mijal a wrecz sie nasilal, ktos z internetu (na peno nie lekarz) poradzil mi abym przeszedl na diete niskoweglowodanową. Sprobowalem i o dziwo arytmia ustała prawie nastepnego dnia i taki stan trwal prawie rok. Po pewnym czasie arytmia znow zaczela sie pojawiac ale nieco inna gdyz krotkotrwały wysiłek nie poprawial mi stanu a wrecz duzo pogarszał. Probowałem zwiekszac dawki magnezu w tabletkch, lekarz zmienil mi lek nas biosotal i ciagle zwiekszal jego dawke, bez zadnego rezultatu, arytmia pojawiala sie codziennie i trwala po kilka godzin. Lekarz zaczal dodawac mi kolejne leki jak Gopten z tym samym rezultatem. Wszyskie badania krwi i inne, niezbedne byly wysmienite, wrecz jak sie lekarz wyrazil w moim wieku w Polsce nie notowane(mam 59 lat) a arymia nie ustepowala. Pamietajac moje doswiadczenia ze zmiana zywienia z przed 2 lat postanowilem zrobic eksperyment i zmienilem sposb zywienia na przeciwny. Za podstawę pożywienia przyjęłem weglowodany zlozone (kasze, groch, fasola, soczewica, proso, sezam, ciemne pieczywo) oraz bialko zwierzece w niezbednych ilosciach, tłuszcze graniczyłem do minimum ale bez przesady. Nastepne zaskoczenie, od razu na drugi dzien ustaly arytmie , ktore mialem od kilku miesiecy. Odstawilem biosotal i powrocilem do od lat przyjmowanego Concoru. Nie wiem co w takiej sytuacji mam powiedziec mojemu kardiologowi. Jego nigdy nie interesowalo czy mam jakies niedobory lub nadmiar odpowiednich składników w organizmie, on tylko dbal abym nie mial w organizmie za malo Biosotalu.
|